Po dłuższym czasie sprzęt zaczął wydawać okropne dźwięki o których wspominała mi Magda.Po chwilowych przemyśleniach przypomniałem sobie jedną z napraw komputera w pracy. Jego usterka polegała na tym że nie działał wiatrak który chłodził procesor. W tym przypadku usterka była podobna.

Przymusowo odwiedzając moją dziewczynę coraz częściej czas zajmowała mi naprawa komputerów jej wujka. Z informacji jakie zdążyłem ustalić to od dawna ich liczydło zachowywało się bardzo śmiesznie. Gdy korzystali z niego dłuższy czas to on wydawał przedziwne odgłosy.

Na szczęście wszystko było sprawne tylko przypadkiem przewód od coolera odłączył się. W tej chwili komputer działa bez zarzutów. Dobrze że naprawa komputera wujka Magdy nie należała do ciężkich ponieważ poradziłem sobie z nią sam i serwis rybnik po raz kolejny ma trochę więcej wolnego czasu.

Kiedy mi to powiedzieli trochę się zdziwiłem bo jeszcze przez cały okres od kiedy serwisuję komputery nie miałem jeszcze się z takim przypadkiem, serwis komputerowy rybnik również nie miał podobnego przypadku. Po wejściu do jej domu pierwsze co załączyłem sprzęt by dłużej po chodził żeby zaobserwować co w nim tak naprawdę siedzi.